Prawo-cywilne.net

wszystko o prawie cywilnym

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane
Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przegldaj 
tre e-prawnik.pl

Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Pare dni mialam przykry incydent z ochroniarzami sklepowymi. Jakie uprawnienie maja ochroniarze zatrudnieni w sklepie? Czy moga uzyc sily ?
(Cala)

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Ochroniarze mają chronić dany obiekt i majątek tam zgromadzony. W stosunku do osoby, która popełniła jakieś wykroczenie - ochroniarz może ją zatrzymać (bez użycia siły) w celu wyjaśnienia sytuacji. Zdecydowanie nie mają żadnego prawa do przeszukiwania, itp. Przeszukać może tylko i wyłącznie policja. Ochroniarz może co najwyżej grzecznie poprosić o wyjaśnienie ... lub wezwać policję. Za przykry incydent ponosi pełną odpowiedzialność właściciel sklepu - polecałabym żądanie odszkodowania za straty moralne. Jeżeli w drodze ugody Sklep nie zaspokoi roszczenia - stanowczo polecam drogę sądową. Choćby dla zasady !!!!!! Powodzenia. JRS

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Dziekuje za wypowiedz. Mnie skontrolowanow sekunde po odejsciu od kasy i zplaceniu rachunku. Podszedl ochroniarz jeden po cywilnemu, drugi w mundurze i poprosili na zaplecze. Potem sprawdzali torebke, rachunek i kieszenie i niegrzecznie sie odzywali. Po czym powiedzieli ze to wszystko, bo to rutynowa kontrola. Czy rytynowa kontrola obejmuje rewizje i niegrzeczne zachowanie ?

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Z checia podejme dalej ten temat jest on bardzo dla mnie interesujacy info@hoga.pl mam znajomego wlasciciela agencji ochrony moze cos wprowadze nowego do dyskusji

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Dla mnie temat rowiniez jest interesuacy szczegolnie, ze w prawie kazdym sklepie napotyka sie ochrone i nie zawsze jest ona mila i dobrze przeszkolona. cala2@go2.pl

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Sytuacja : mam w kieszeni kurtki portfel który tę kieszeń nieznacznie wypycha, wchodzę do sklepu nie robię nic przy kurtce, nie zachowuję się podejrzanie, nie ma żadnej podstawy do przyjęcia iż coś zabieram. Wychodzę przez bramkę , ona NIE piszczy, mimo to ochroniarz żąda abympokazał co mam w kieszeni. Zakładam że nie ma prawa mnie przeszukiwać (jak słusznie stwierdzono, to zadanie policji), ale czy może mie np. zatrzymać do czasu przyjazdu policji ? Bo w sumie to na jakiej podstawie ? Że nie chcę okazać zawartości mojej kieszeni ? To przecież moja prywatna sprawa,a nie zrobiłem nic co by kierowało na mnie jakiekolwiek podejrzenia. CO o tym sadzicie?

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Cala ! Ile Ty masz lat ?! I pozwoliłaś żeby jakieś typy wyprowadziły Cię na zaplecze ? Jaki mundur ? Sklepowego ochroniarza ??? Pozwoliłaś im grzebać w Twojej prywatnej torebce ? I jeszcze znosiłaś ich niegrzeczne (!) odzywki ? Rutynową kontrolę może przeprowadzić TYLKO Policja i to nie zawsze ! Pamiętaj o tym. Pozdrawiam serdecznie :-)

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Berry musze cie zmartwic , jesli chodzi o policje to rewizjii zarowno osobistej jak i mieszkania moze dokonac zawsze a ty nie mozesz sie temu przeciwstawic. Jedyne co mozna zrobic to potem wystapic do sadu o zatwierdzenie tych czynnosci a jesli tego zatwierdzenia nie bedzie dochodzic odszkodowania.

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Odpowiedź nie jest prosta. Uprawnienia ochrony sklepu zależą od tego, czy jest to ochrona profesjonalna (agencja ochrony, wewnętrzna służba ochrony itd), czy tez po prostu pracownik sklepu mający z zadanie pilnować, by nie kradziono. Pracownik sklepu w zasadzie nie ma żadnych uprawnień poza wynikającym z kodeksu postępowania karnego obywatelskim prawem do zatrzymania na gorącym uczynku przestepstwa i przekazaniu Policji. Agent ochrony (powinien okazać na wezwanie licencję imienną) ma uprawnienia wynikające z Ustawy o ochronie osób i mienia, a to: 1) ustalania uprawnień do przebywania na obszarach lub w obiektach chronionych oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tożsamości, 2) wezwania osób do opuszczenia obszaru lub obiektu w przypadku stwierdzenia braku uprawnień do przebywania na terenie chronionego obszaru lub obiektu albo stwierdzenia zakłócania porządku, 3) ujęcia osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla chronionego mienia, w celu niezwłocznego oddania tych osób Policji, 4) stosowania środków przymusu bezpośredniego(...), w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych ochronie lub odparcia ataku na pracownika ochrony, 5) użycia broni palnej w następujących przypadkach: (...) Pracownik ochrony, który przekracza swoje uprawnienia podlega odpowiedzialności karnej (art. 50 cytowanej ustawy). Moim zdaniem niedopuszczalen jest przeszukiwanie przez ochronę sklepu klientów, chyba, że wyrażą na to dobrowolną zgodę (np. by uniknąć oczekiwania na Policję, gdy zadziała urządzenie alarmowe, a nic nie ukradli). Dopuszczalne jest legitymowanie, ale w wypadku sklepu nie bardzo ma sens, albowiem każdy jest uprawniony do pobytu w nim, więc trudno mówić o ustalaniu uprawnień do pobytu. Tak więc każde zatrzymanie powinno się skończyć wezwaniem Policji.

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Nie całkiem jest tak. Przeszukanie mieszkania czy osoby zawsze wymaga zatwierdzenia przeszukania. Na terenie dworców dopuszczalne jest tzw. sprawdzenie bagażu, i tam ewentualnie nie jest wymagane zatwierdzenie przez prokuraturę, bo jest to czynność administracyjna, a nie pożądkowa. Natomiast nikt nie ma prawa kogokolwiek zatrzymywać i przeszukiwać w celu rutynowej kontroli. Nawet policja tego typu czynności dokonuje na podstawie konkretnych przypuszczeń.

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
Z tego co ja sie orintuje, to zwrot ochranianych obiektach i obszarach dotyczy obiektów podlegającej obowiązkowej ochronie, a sklep takim miejscem nie jest co oznacza, że przysługuje mu jedynie prawo do ujęcia, a nie środki fizycznej ochrony osób i mienia!!!!!!!!!!!!!!!!!

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
(CALA) NO SIEMKA , PRZECZYTAŁEM TWOJA WIADOMOSC I ODPOWIEM CI W TEN SPOSÓB . JESTEM LICENCJONOWANYM AGENTEM OCHRONY I OODPOWIEDZ NA TWOJE PYTANIE DLA MNIE JEST PROSTA . PRACOWNIK OCHRONY W SKLEOIE O ILE POSIADA LICENCJE A NAJCZESCIEJ JEST TAK ZE NIE,NIE MA PRAWA DO UZYCIA SILY W STOSUNKU DO OSOBY CO DO KTOREJ ZAISTNIAŁO PODEJRZENIE KRADZIEZY . PRACOWNIK MÓSI SIE WYLEGITYMOWAC NA TWOJE WEZWANIE LICENCJA PRACOWNIKA OCHRONY , JEDYNIE MOZE CIE POPROSIC O UDOSTEPNIENIE TORBY , LUB TOREBKI I TYLKO ZA TWOJA ZGODA , MASZ PRAWO GRZECZNIE SOBIE POCZEKAC NA PRZYJAZD POLICJI , JEZELI BEDA ZWLEKALI TO COS JEST NIE TAK . JEZELI BEDA TO PRACOWNICY LICENCJONOWANI TO MAJA PRAWO DO UJECIA OSOBY STWARZAJACEJ ZAGROZENIE NA TERENIE SKLEPU , I PRZECIWDZIALAC KRADZIEZA. TYCH PRAW JEST TAM KILKA KTORE WYNIKAJA Z USTAWY O OCHRONIE OSOB I MIENIA Z DNIA 22 SIERPNIA 1997. TE PRAWA BARDZIEJ MAJA ZASTOSOWANIE W OBIEKTACH OBJETYCH OBOWIAZKOWA OCHRONA JAK TEZ ZAKLADACH PRACY ITP , NATOMIAST W SKLEPIE DUZO TYCH RZECZY SIE NIE PRAKTYKUJE ZE WZGLEDU ZE TEREN SKLEPU JEST DOSTEPNY DLA WSZYSTKICH ,A TE PRZEPISY REGOLUJA DOSTEPNOSC OSOB NA TERENACH I OBSZARACH OBJETYCH OCHRONA I PRZECIWDZIAŁANIU ROZNYM ZJAWISKA MAJACYM MIEJSCE NA DANYM OBSZARZE LUB OBIEKCIE ,. PRACOWNIKOM OCHRONY NIE WOLNO DOKONYWAC PRZESZUKANIA -JEST TO NARUSZENIE TWICH DOBR OSOBISTYCH . ZAWSZE CZEKAJ NA PRZYJAZD POLICJI (JAK NIE MASZ NIC DO UKRYCIA )JESZCZE JEDNO JEZELI BEDA WULGARNI , LACZNIE Z PERSONELEM SKLEPU TO MASZ PRAWO POZWAC ICH ZA ODNIESIONE STRATY MORALNE (PRZY ZAŁOZENIU ZE OCZYWISCIE NIC NIEZROBILAS NIEZGODNEGO Z PRAWEM) POZDRO -UMBERTO

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
pracownik ochrony wykonywojacy zadania słizbowe na sklepie ma za zadanie i obowiazek strzec mienia sklepowego oraz pracownikow .w wyjatkowych sytuaciach moze uzyc siły jezeli sytułacie tego wymaga

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
na drodze sadowej to ty se mozesz popierdolic i tyle i tak kurwa przegrasz ty głupi chuju

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
W okresie przedświątecznym, w centrum handlowym, w dużej perfumerii, w trakcie opuszczania sklepu jak przechodziłam przez bramki włączył się alarm. Okazało się, że czujnik alarmu reaguje na moją torebę. Na oczach około 150 osób zostałam poproszona o "udanie się na zaplecze i pokazanie zawartości torebki". Nie wyraziłam na to zgody, gdyż nie miałam ochoty bez żadnych świadków poddawać się kontroli osobie, która nawet nie raczyła mi się wylegitymować i ponad to zarzucała mi coś czego nie zrobiłam! Zarządałam wezwania policji, ewentualnie kontrolę na środku sklepu przy świadkach (oczywiście zaproponowałam panu w czarnym stroju "anonimowego ochroniarza" przeszukanie torby). W końcu skoro mi ubliżono na oczach tłumu to pomyślałam sobie, że po przeszukaniu powinni mnie co najmniej przeprosić, nie gdzieś na osobności, ale również na oczach tych samych ludzi. Po niedoczekaniu się Policji (około 20 min.) przyjechał mój chłopak i postanowiłam oszczędzić sobie obciachu, stania na oczach tłumu z otwartą torbą i bojącymi się zajżeć do niej głębiej ochraniarzami oraz kierowniczką sklepu i postanowiłam z chłopakiem - świadkiem udać się na zaplecze i dokonać tej upokarzającej czynności wypróżnienia torby. Po tym wszystkim na zapleczu od kierowniczki perfumerii, która dopiero po wszystkim raczyła się w końcu przedstawić - usłyszałam niesatysfakcjonujące mnie przepraszam. Jak wychodziłam z tego kantorka to plecy aż mnie piekły od ludzkich spojrzeń, w trakcie przechodzenia przez bramkę nadal było słychać dzwięk alarmu. Pan z ochrony przy wyjściu, natomiast zrobił groźną minę i wymamrotał pod nosem kilka słów - coś w stylu, że mam się wynosić i nie robić sensacji. Pierwszy raz mnie coś takiego spotkało, jestem w szoku. Cały dialog od momętu przybycia mojego chłopaka jest nagrany na dyktafon. Czuję się strasznie upokorzona, proszę mi poradzić co ja mogę z tym zrobić?

Re: Ochrona sklepowa


26 lut 2008 - 15:46:26
pawel_ek

ludzki


20 lip 2008 - 17:44:13
Grzecznie poprosic?grinning smiley wolne zarty. Ludzie kradna jak najeci a my bedziemy ich grzecznie prosic o wyjasnienie. Niestety, w tym kraju kazdy jest potencjalnym podejrzanym. A sily mozemy uzyc gdy dana osoba probuje oddalic sie zmiejsca zdarzenia. Wtedy sie ja obezwladnia. Kazdy czlowiek nie tylko ochrona ma do tego prawo. Jest cos takiego jak czyn obywatelski. Takze Pani informacje sa naciagane.
pawel_ek

ludzki


20 lip 2008 - 17:59:55
Pokoje do zatrzyman sa monitorowane a materialy z nich stanowia dowody sadowe takze to Pani sprawa ze wolala Pani stac na srodku sklepu z otwarta torba. To ze najadla sie Pani wstydu to Pani wina. Nastepnym razem prosze udac sie na zaplecze i dobrowolnie pokazac zawartosc torby albo prosico wezwanie policji. Te dwie opcje sa do wyboru. A Policja w 20 minut nie przyjedzie, nie ma szans. Do wezwan tego typu nie spiesza sie bo wiedza ze dana osoba jest pilnowana. Prosze pamietac ze pracownik ochrony to tez czlowiek a jego praca i zadaniem jest ochraniac mienie sklepu. Jesli Pani nic nie ukradla a tylko cos wczesniej kupila to nalezy w pierwszej kolejnosci pokazac i sprawdzic te rzeczy, moze jest na nich zabezpieczenie i nie zostalo zdjete. Jesli bramka sie aktywuje to w 90% nie przypadkiem.
Autor:

E-mail:


Temat:


Wiadomość:

Dostępni użytkownicy

Goście: 5
Najwięcej uzytkowników: 1 08 pa 2008
Najwięcej gości: 22 28 pa 2008



Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> proces karny >> TBS >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostkią, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Postępowanie przed sądem Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
KARTA POJAZDU >>

Karta pojazdu, rejestracja i ubezpieczenie