Witam, o to moj problem: W maju byłem na wycieczce na Krecie. Nie jestem jednak zadowolony z zakwaterowania, wręcz czuję się oszukany. Otóż w katalogu pokazano mi hotel a zakwaterowano mnie w jakimś budynku odleglym ok. 150m od kompleksu hotelowego. Miałem co prawda dostęp do basenu, restauracji itd, ale na Boga kupowałem miejsce w kompleksie hotelowym , a nie w jakiś czworakach na uboczu obok wypożyczalni samochodów. Złożyłem dwie reklamacje na piśmie. ODMOWA Poszedłem do Federacji Konsumentów i oni przesłali reklamację w moim imieniu. ODMOWA. Teraz po konsultacji z prawnikiem w federacji ustaliłem że wniosę pozew do sądu. Jednak prawnik za free w federacji ma mało czasu dla pretentów, więc nie jestem pewien kosztów jakie się z tym wiazą. Wnioskuję o zwrot ok. 30% kosztów wycieczki co daje kwotę ok. 1000zł. Dostałem informację że koszt wniesienia pozwu to 30zł, natomiast jeśli przegram sprawę ( a tak może się zdażyć) to zostanę obciążony kowotą 180zł. Czy to się zgadza ??? I jakie jest prawdopodobieństwo wygrania takiej sprawy. Wiele pytań, ale nie chcę popłynać finansowo. Wiem, ze takie biuro podróży może mieć dobrego prawnika i wtedy po mnie. Czekam na jakieś konstruktywne opinie mój e-mail:
jubi@interia.pl