Prawo-cywilne.net

wszystko o prawie cywilnym

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane
Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przegl¹daj 
treϾ e-prawnik.pl

Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
Witam! Poszukuję pilnie informacji na następujący temat. Wynajmowałem mieszkanie - jak się okazało właścicielka nie odprowadzała za nie podatku dochodowego mimo iż spisaliśmy standardową umowę najmu. Wyprowadziliśmy się z tego mieszkania w grudniu - nie informując o tym wcześniej właścicielki, ale zostawiliśmy jej za to kaucję. Kiedy się wyprowadzaliśmy wspominała ona jeszcze coś o rachunku za wodę, który miał przyjść w styczniu. Rachunku nie opłaciliśmy(nie przekazała go nam) ponieważ może go opłacić z pozostałej części kaucji(zresztą po to ta kaucja była płacona).Natomiast problem w tym, że mąż właścicielki(z nią za plecami) zaczął wydzwaniać do moich rodziców i do mnie i nas straszyć... Tym się szczerze mówiąc zbytnio nie przejmuję, ale jesli oni tak zaczęli pogrywać chciałbym załatwić sprawę inaczej. Po pierwsze złożę doniesienie na Policję o nękaniu nas telefonami(i moich rodziców) oraz o otwieranie cudzej korespondencji. Ale dochodząc do sedna sprawy w ostateczności jeśli się od nas nie odczepią chciałem zgłosić również doniesienie do Urzędu Skarbowego o zatajeniu faktu wynajmu mieszkania i nieodprowadzania podatku z tego tytułu. W związku z tym chciałem wiedzieć jedną rzecz: jak ma się do tego ustawa meldunkowa?? Po jakim czasie pobytu w jakimś miejscu, mając stały meldunek w innej miejscowości trzeba się zameldować w danym lokalu?? Czy jest taki obowiązek i ewentualnie jakie konsekwencje mogę ponieść za to, że nie zameldowałem się w wynajmowanym mieszkaniu?? Co prawda taką możliwość rozważam jako ostateczność, ale zawsze wolę wiedzieć co mam robićsmiling smiley Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i sugestie, jeśli ktoś chciałby to podam jeszcze mail do siebie: kamil_gon@poczta.onet.pl
(camil)

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
Twoja sprawa to typowy problem studentów. Po pierwsze nie możesz mówić o nielegalnym wynajmnie mieszkania. Wynajem był w 100% legalny bo została zawarta na tą okoliczność stosowna umowa najmu. Co do donosu do Skarbowego to też byłbym ostrożny. Wyobraźmu sobie, że właściciele są osobami niepracującymi (np. emeryt, rencista) lub pracują na podstawie umowy o pracę. W takim wypadku oświadczenie o dochodzie za poprzedni rok podatkowy składają do końca kwietnia, także nie wiesz czy tego nie zrobią (swoją drogą przy takiej aferze na 100% jest pewne, że oświadczą o dodatkowym dochodzie). Takie osoby,. które nie prowadzą działalności gospodarczej i wynajmują mieszkania prywatnie nie muszą skladać deklaracji podatkowych co miesiąc. Wystarczy że wpiszą ten dochód do rocznego zeznania PIT. Także ten pomysł w mojej ocenie jest śliski. Co do prawa meldunkowego. Ostatnia nowelizacja ustawy o dowodach osobistych i zameldowaniu (nie pamiętam dokładnie tytułu ustawy) zakładała, że obowiązek meldunkowy powstaje wtedy gdy osoba przebywa pod danym adresem dłużej niż 24 godziny. To znaczy jeśli mieszkasz w hotelu - meldujesz się w recepcji, jeśli mieszkasz w mieszkaniu - meldujesz się w urzędzie gminy lub dzielnicy. Poprzednia ustawa nakładała na meldującego się obowiązek przedstawienia zgody własciciela domu (czy mieszkania) na zameldowanie. Teraz taka zgoda nie jest wymagana. Reasumując. Prawo meldunkowe złamałeś ty, a nie właściciele. To nie oni powinni cię zameldować, ale ty sam ! Jeśli jesteś pełnoletni to jest to twój obowiązek, a jeśli nie - twoich pełnomocników prawnych (rodziców lub opiekunków). Tak czy inaczej nie zagniesz ich ani od strony podatkowej, ani meldunkowej. Co zaś do tej kaucji. To nie jest tak, że kaucja jest po to żeby zapłacić rachunki. Jest po to aby z niej spłacić ewentualnie uczynione szkody, naprawić uszkodzone elementy mieszkania, itd. Kaucja (z definicji) jest zwrotna, także po zakończeniu najmu powinna zostać rozliczona i pomniejszona - w tym wypadku także o niezapłacone przez was rachunki. No i na koniec. Nawet nie próbuj zgłaszać na policję nękania przez właścicieli. To nie jest tak. Muszisz udowodnić, że te nękania zagrażają zdrowiu lub życiu twojemu lub twoich najbliższych. Mamy demokrację i każdy może dzwonić do każdego jeśli ma taką wolę. Dopóki przez telefon nie popełnia czynu zabronionego to jest w zgodzie z prawem.

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
hej czy ktoś ci odpisał? jeśli tak to błagam, napisz mi prosze co mam robić/? mam taki sam problem;( moje gg 505 47 97 mail b.nowacka4@wp.pl

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
Można zgłosić na policję sprawę nękania telefonicznego. Jeśli dostaje się głuche telefony, ktoś w nocy dzwoni itp to nie ma szans wyprzeć się tego demokracją! Moja koleżanka miała tak z byłym chłopakiem. Policja bardzo szybko załatwiła sprawę - prześledziła połączenia i wytłumaczyła klientowi, że nękanie jest karalne.

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
prosze o informacje mam taki sam problem.. moj adres: hersy@tlen.pl, z gory dziekuje

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
Proponuję anonimowy donos do Urzędu Skarbowego! Podejrzewam, że nie byłeś pierwszym wynajmującym to mieszkanie, co mogą zapewne potwierdzić sąsiedzi owego lokalu(dlatego nie przejmuj się zeznaniem za ten rok!!! - przy "władzy" wielu "pęka" i mówi prawdę - mysle, ze sadziedzi nie beda różnić się pod tym względem). Ja tak zamierzam zrobić, bo co chwile coś w mieszkaniu się psuję. Pomimo zawarcia umowy, w której było zaznaczone, że ja płacę, a właściciel zapewnia odpowiednie warunki, on ich nie dotrzymał!!! Tez nie mam meldunku, dlatego złoże donos anoniowy. A propos - w ogole, co to za prawo meldunkowe, ktore kaze mi sie meldowac, a nie mam z tego zadnych korzysci - nawet tutejsze Urzędy Pracy nie są dla mnie miejscowymi :/

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
Dzięki takim kanalią jak ty to państwo nigdy nie będzie Państwem Prawa twoje wychowanie w kulturze prawa hańba banda złodzieii

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
Witam uwazam ,ze skoro wpłaciliscie kaucje i macie na to potwierdzenie na pismie powinniscie starac sie odzyskac nie oddaną kaucje ,bo niby dlaczego za darmo dawac komus pieniadze za nic skoro nie było zniszczen .Zadzwon do włascicielki i powiedz ,ze założysz Jej sprawe za kradzież,bo jak innaczej to nazwac ...jezeli nie odda Ci Twoich pieniedzy .Dobrze jakbys miał zdjecia mieszkanie co byłoby dowodem na to ,ze nie uległo dewastacjismiling smiley pozdr. i zycze powodzenia

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
Wygląda na to, że właściciele mieszkania powinni jeszcze płacic lokatorom, że mieszkają w ich mieszkaniach. Proponujesz "donos" na właściciela i to jeszcze z policzeniem do tyłu . Już sobie wyobrażam czasy "hitlerowskie" jak ty (mały człowieczku) chyłkiem skradasz się do hitlerkomando z donosem na swojego sąsiada bo ten tam gdzieś w piwnicy ukrywa pewnie żydowską rodzinę. Tak można zcharakteryzować Ciebie z Twoimi poradami , bo masz jedyny cel aby się zemścić czy zniszczyć tego u którego mieszkasz (pewnie z zazdrości o mieszkanie). Ciekawe jaka by była odpowiedz tego właściciela gdyby tak zapytać jego o Ciebie jakim Ty jesteś lokatorem. Ja oczywiście nie muszę tego czynić bo już po tych kilku Twoich słowach wiem wszystko. A to wszystko też można ując w kilku słowach, które brzmią: jesteś lokatorem od którego zachowaj Boże kazdego. Płacisz grosze za podnaje (poza czynszem) a wymagsz by Ci wlaściciel dogadzał według Twoich pomysłów, bo Ty jesteś "Panem Lokatorem" Z tego co mogę jeszcze wnioskować to Ty chyba niedługo wylądujesz na przysłowiowym "śmietniku", bo sam nigdy wlasnego mieszkania nie zobędziesz a każdy też kto Twoje zapatrywania zna - już napewno jego lokatorem w życiu nie zostaniesz.

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
mam podobny problem do ciebie nie wiem jak sie pozbyć ale sąsiadów którzy siedzą nielegalnie na wynajmnie mieszkania.Nie wiem jak napisać ten donos do urzędu skarbowego .szukam pomocy

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
Piotrze nie do końca masz racje co do podatku od wynajmu,jeżeli wynajem mieszkania nie jest działalnością gospodarczą wówczas dochodu z tego wynajmu nie łaczysz z twoimi innymi dochodami np.z pracy czy emerytury,masz obowiązek co miesiac płacić podatek a deklaracje wypełniasz jeden raz na koniec roku kalendarzowego i to wsztstko.Jeżeli jest to działalnośc gospodarcza a oprócz tego masz inne dochody/wymienione wyzej/ to po zakończeniu roku podatkowego łączysz te dochody i wypełniasz jeden pit.

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
Przeczytaj wypowiedz ZOORRO tam znajdziesz to czego szukasz.

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
monia co takiego strasznago ci sasiedzi tobie zrobili ze chcesz się na nich zemścić może z natury jesteś zawistna,a może jesteś leniwa,być może właściciele tego mieszkania ciężko pracowali żeby go kupić a teraz poprostu z tego żyją.Dziewczyno zastanów się nad sobą choć przez chwile zżera cię zawiść, bo przeciez nic nie wiesz czy sasiedzi oszukują i niepłacą podatku jesteś żałosna brzydze się takimi jak ty.Mam nadzieje że nie jesteś moją sasiadką.

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
to nie tak bona ci sąsiedzi właściwie sąsiadka to jest była kochanka mojego męża która uprzykrza nam życie była zdolna do tego żeby sobie wynająć mieszkanie w tym samym bloku co my dlatego chcemy ją wykurzyć .Nie morze zrozumieć po dobroci że przegrała to zrozumie w taki sposób

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
Zawisc i zazdrosc nie zna granic. Mam nadzieje ze ja rowniez nie jestem twoja sasiadka, rowniez znajoma. Brzydze sie takimi ludzmi. Moze jestes za leniwa by sama zarabiac na zycie to i innym zalujasz. Fuj....

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57
jak czytam lub slysze o takich oszustach co to " niezawiadamiajac" wlascicieli nagle opuszczaja mieszkanie to mnie skreca. Jak jestes taki uczciwy i pokrzywdzony to czemu nie powiedziales wlascicielce, ze ci jej mieszkanie zbrzydlo? moze nie chciales jej zaplacic tego co jej sie nalezy? moze w umowie bylo cos o okresie wypowiedzenia? Jak jestes dorosly to plac do cholery to doczego sie zobowiazales. Dotrzymuj umowy i tyle, a jak ci sie podoba to sobie mieszkanie kup. Donosicielu zakichany.

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


17 sty 2008 - 15:09:57

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


30 cze 2008 - 23:07:01
PROSZĘ O POMOC I RADĘ! Wynajmuje mieszkanie i dostaje rachunki od wynajmującego, może on wystawiać rachunki jak nie jest firmą? ale nie o to chodzi! w umowie pisze: opłata za gaz na podstawie otrzymywanych faktur od dostawcy gazu.
A najemca liczy to tak: 10 m3 = 92 zł według wyliczen z gazowni jest to 10x1,75 + abonament czyli jakies 25 zł.
NIestety nie ejstem zameldowana! problem wynika z tego, że wynajmująca wmówiła mi, że musi przy tym być i powiedziała, z e nei chce mnie meldowac:-( Z tymi rachunkami kiwała mnie tak przez pół roku, nie miałam prawa wglądu do rachunków więc mogła! ale w końcu sie dowiedziałam i przezyłam szok. Myśle, że na innych opłatach jest to samo.
Bardzo proszę neich mi ktoś powie co mam robić, boje się gębe otworzyć bo umowę mam zawartą na firme i moze mnie wywalić bo wmieszkaniu rownież mieszkam i mam dzialalnosc:-( ledwo sobie radze przelewam na jej konto co miesiac 1200 zł:-( i czyje się oszukana i okradziona:-( proszę o radę.
Jakie sÄ… konsekwencje nie zameldowana sie? czy musze byc zameldowana jak mam firme zarejestrowanÄ…?
fifi

Re: Nielegalny wynajem mieszkania, a meldunek...


05 sie 2008 - 15:35:19
Wynajmowałam mieszkanie 2 miesiace, wpłaciłam na poczatku kaucję( prawie 2000 zł). nie chciano mnie zameldować, ani podpisac ze mnią umowy najmu. Wiem, ze wlascicel nie zglosil wynajmu do US i, że pobiera rente, ktora by mu zabrali za pozyskiwanie dodatkowych dochodów. W mieszkaniu był uszkodzony junkers, ktory ktos przychodzil 2 razy naprawiać po czym stwierdził, ze junkers nie nadaje sie do uzytku i strach tam mieszkac! Włąsciciel stwierdzil ze jak chcialam wygód to do hotelu wynacha, więc wyprowadzilam sie. Teraz nie chce oddac mi kaucji i oskarża o popsucie junkersa (chce z mojej kacuji kupic sobie nowego junkersa). Nie było spisanego protokołu oddania mieszkania w najem, ani zdania mieszkania- gdyz w dniu wyprowadzki wlasciciel sie nie pojawil. Policja nie pomogla (bo to sprawa cywilno- prawna). Muszę iść do prokuratora. Złoże również skarge do US i do ZUS. Szkoda mi kasy na założenie im sprawy, ale nie jestem CARITAS!!!
Co myślicie???
Autor:

E-mail:


Temat:


Wiadomość:

Dostępni użytkownicy

Goście: 3
NajwiÄ™cej uzytkowników: 1 08 pa¼ 2008
NajwiÄ™cej goÅ›ci: 22 28 pa¼ 2008



Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> proces karny >> TBS >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostkią, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Postępowanie przed sądem Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
KARTA POJAZDU >>

Karta pojazdu, rejestracja i ubezpieczenie