Teoretycznie tak. Wygląda to następująco, cytuję: W związku z wykorzystywaniem samochodu do wykonywania przeze mnie pracy służbowej proszę o przyznanie mi pojazdu zastępczego (o tej samej klasie i parametrach), do czasu naprawy mojego pojazdu (numer sprawy XYZ). W załączaniu przesyłam zaświadczenie z zakładu pracy potwierdzające konieczność posiadania samochodu do wywiązywania się z codziennych obowiązków świadczenia pracy na rzecz mojego pracodawcy. W moim przypadku ubezpieczyciel przyjął do wiadomości i powiedział żebym sobie wynajął samochód za który oni zwrócą kasę po zakończeniu postępowania. Niestety takiego ryzyka nie podjąłem gdyż koszty najmu są wysokie a często trzeba się później o to ostro bić. Moja sprawa trwała 3 miesiące więc same koszty najmu wynosiłyby około 9 tysięcy. Ważne że żeby odzyskać kasę trzeba mieć potwierdzenie zapłaty do faktury najmu.