w 2001 roku otrzymalam karte kredytowa w banku, z limitem 2000. Limit wykorzystalam, niestety z powodu zmiany sytuacji materialnej i rodzinnej nie splacilam nic z tego dlugu. Teraz dzwoniac do banku dowiedzialam sie ze moj dlug wynosi prawie 10.000 zl!!!!(odsetki!) I zadaja ode mnie splaty calej kwoty(nie pisalam zadnego pisma, to byla rozmowa przez telefon). CZY MOJ DLUG JEST PRZETERMINOWANY????? (Czy moge prosic o wskazanie aktow prawnych mowiacych o tym???) Jesli tak to co oznacza to w praktyce? Przeciez ten dlug nie zniknie. Czy to oznacza, ze bank powinien odstapic od odsetek? Jestem w stanie jednorazowo splacic naleznosc glowna ale nie te odsetki... Pracuje na pol etatu i zarabiam 550zl....... Bardzo prosze o pomoc! Pozdrawiam, Ola