A co w sytuacji, gdy po podpisaniu umowy o założenie rachunku bankowego nagle po kilku m-cach okazuje się, że debet jest, a żadna umowa nie była podpisywana...? I jeszcze jedno - kredyt w tym rachunku został spłacony, a po 2 latach bank odzywa się z żądaniem o uregulowania opłat za prowadzenie rachunku za cały ten okres, czyli 2 lata w momencie, gdy nikt z tego konta nie korzystał i w dodatku po wizycie w oddziale okazuje się. że jeszcze zostały jakieś grosze do spłacenia z kredytu, o czym bank nie poinformował i w ciągu 2 lat narosły odsetki od tych "groszowych" zaległości. Proszę o pomoc w tej zawiłej sprawie. Dalczego mam płacić za błędy banku???