Witam Panstwa. Mam nadzieje ze tu ktos zaglada i mi cos doradzi

Dzisiaj dostalem informacje od operatora ze zalegam im na kwote 216 zlotych. Zdziwilem sie poniewaz Internet oplacam regularnie, w panelu rowniez nie mam zaleglych faktur. Zadzwonilem i okazalo sie ze to 2 faktury -jedna za 2005 i jedna za 2006 rok. Strasznie sie zdziwilem poniewaz platnosc odbywa sie do 15 dnia kazdego miesiaca (a internet jest wylaczany w przypadku nie oplacenia przez 45 dni -tak pisalo na starych ksiazeczkach). Pani powiedziala abym poszukal faktur bo moze czegos nie odnotowali. Wiem ze to Polska i powinno sie faktury trzymac az do smierci ale po 4 latach prawdopodobnie sie juz ich pozbylem (nie moge znalesc). Nie jest to oczywiscie jakas ogromna kwota. Jednak jakies zasady byc chyba powinny. Nie wiem nawet czy to prawda, oni tam u siebie mogli wszystko wpisac. Ja u siebie w panelu takich faktur nie mam (jedynie z 2008 i 2009 r.). Pytanie: czy takich rzeczy dotyczy jakies przedawnienie? Czy mozna tak bezkarnie po tylu latach przysylac zalegle faktury za rachunki? Moge sie spodziewac ze jutro przyjdzie upomnienie z TP o niezaplaceniu 50zł za fakturę z 2004r? To jakis koszmar :/
Przepraszam forumowiczów za ewentualne bledy, strasznie sie tym zdenerwowalem

Nigdy nie mialem problemow z jakimis zaleglosciami i teraz jest to dla mnie jedna wielka zagadka.
Pozdrawiam,
Dawid