Trzy lata temu byłem sprawcą wypadku (moja wina), zostałem ukarany mandatem. Poszkodowany i pasażer odjechali z miejsca wypadku sami (lekkie uszkodzenie), brak ofiar zwykła stłuczka. Po dwóch latach dowiaduję się, że policja prowadzi wobec mnie dochodzenie. Po zgłoszeniu się i rozmowie z policjantem poradził mi zatrudnienie adwokata ponieważ pasażer twierdzi i popiera to orzeczeniami, że w wyniku tego wypadku doznał uszczerbku na zdrowiu. Mam pytanie o co chodzi ???? rozumiem, że można dochodzić swoich praw, ale przecież mam wykupiony pakiet ubezpieczenia, więc jakie dochodzenie na policji (przecież byli stwierdzili moją winę, wypisali mandat)??. Czy nie jest to jakiś szwindel???
(Sprawca)