Dostałem pozew o zwrot pomyłkowo przelanych pieniędzy na moje konto. Były to pieniądze stanowiące zwrot poniesionych przeze mnie kosztów za paliwo do samochodu służbowego. Mój były kierownik twierdzi, że wypłacił mi pieniądze gotówką. Niestety nie prowadził ewidencji wypłaconych pracownikowi zaliczek. Nie podpisywałem dokumentów KP i KW, wszystko odbywało się na "słowo". Mam pytanie- jak się bronić przed sądem, oraz czy to ja muszę udowodnić, że nie otrzymałem zwrotu wydatków w gotówce tylko przelewem? Nie zostałem zapoznany z systemem rozliczeń finansowych w firmie. Proszę o pomoc.
(mesio)