Witam Chcac sprzedac mieszkanie dalem oferte do posrednika,miesiac czasu minal i nic.Musze wyjechac i zalexy mi na sprzedazy,daje ogloszenie do gazety(nie mam wylacznosci z biurem)biuro powiadamiam ze mi zalezy i daje ogloszenie,opuszczamy cene.Kilka telefonow przychodzi klient i kupuje.Mowi ze z ogloszenia i kupuje.Na drugi dzien formalnosci u notariusza i wszystko Ok. I teraz Problem ide powiadomic posrednika ze sprzedalem mieszkanie ,mowie komu i kiedy ,on sprawdza i okazuje sie ze ten klient mial od niego zlecenie .Czyli posrednik dal mu adres i telefon.Moje pytanie co teraz,czy posrednik moze mnie scigac o te 2%,czy cala wine tu ponosi ten co kupil.bardzo prosze o pomoc Pozdrawiam adajan
(adajan)