Kochani mam problem
Sprzedałem samochód Opel Astra z 92 roku kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu i nie stwierdził zastrzeżeń wykonał jazdę próbną po czym sfinalizowaliśmy transakcję. o wszelkich nie dociągnięciach został poinformowany. Niestety po dwóch dniach jazdy samochodem przeskoczył mu pasek rozrządu i silnik został uszkodzony,odstawił do mechanika i mechanik stierdził że faktycznie pasek przeskoczył co było przyczyną uszkodzenia i całą odpowiedzialność ponosi kierowca
Teraz ten młody człowiek żąda zwrotu kosztów naprawy bo nie poinformowałem go o stanie paska tzn o jego napięciu i zmianie
pasek był zmieniony zaraz po zakupie auta przy przebiegu 146000 a w tej chwili auto ma przebiegu 208000 więc powiedzcie kochani czy jest to powód do wypowiedzenia umowy lub zwrotu kosztów naprawy ???? Auto sprzedając było w pełni sprawne co mam zrobić ? pomóżcie!!!!