Jako pełnoletnia (20 lat) ale jeszcze uczaca sie (studia) bez wlasnego majatku i dochodu w tym czasie zostalam wprowadzona w bład przez rodzicow i nakłoniona przez nich do podpisania aktu notarialnego dotyczacego nieruchomosci bedacej wlasnoscia Agencji Rolnej Panstwa. Nieruchomosc ta zostala w akcie zabezpieczona hipoteka, sprzedaz miala odbyc sie na raty przy czym zadna umowa kredytowa nie zostala spisana z agencja, dodatkowo w akcie byl zawarty Art. 777 § 1 pkt.4. Akt zostal podpisany przez moja mame i mnie. Moi rodzice nie mogli sie wywiazac ze splaty rat i nieruchomosc ta 6 lat po podpisaniu umowy zostala zlicytowana za 5 % wartosci szacunkowej, co nie pokrylo oczywiscie ceny sprzedazy. Reszte wraz z odsetkami agencja domaga sie z majatku osobistego mojego i mamy. Moje pytanie jest czy Art. 777 I pkt. 4 kpc ustanawia odpowiedzialnosc osobista za zobowiazanie? Czy moge domagac sie uniewaznienia aktu lub zwolnienia mnie z dlugu od agencji, poniewaz cala ta transakcja zostala przeprowadzona przez moich rodzicow, agencja nie byla zainteresowana moja wiarygodnoscia finansowa ani tez nie sprawdzila moich rodzicow, nie zazadala zadnej dokumentacji potwierdzajacej sytuacje majatkowa. Akt notarialny zostal przeczytany "na predce" bez poinformowania szczegolnie mnie ani mojej mamy o konsekwencjach tego zobowiazania, w szczegolnosci o odpowiedzialnosci osobistej. Akt ten przchowywali moi rodzice i zataili sprawe do momentu obocnego. Z tresci umowy wynika tylko zabezpieczenie przez hopoteke. Moi rodzice nie mieli tez mozliwosci skonsultowania tej umowy z prawnikiem przed notariuszem poniewaz tresc umowy tej przygotowala agencja i skierowala dalej do notariusza. Stanowisko agencji na dzien dzisiejszy jest takie ze bardzo mi wspolczuje ze zostalam "wrobiona" w ta sprzedaz ale tez nie okazuje checi zwolnienia mnie ani przejecia "mojego" dlugo przez mojego tate. Czuje sie poszkodowana w tej sprawie i zastanawiam sie nad uniewaznieniem tego aktu z powodu wady oswiadczenia woli. W Niemczech podobne umowy gdzie pelnoletnie dzieci, nawet pracujace zyrowaly rodzicom kredyty na duze sumy zostaly uznane za niewazne (niezgodne zasadom wspolzycia spolecznego) poniewaz dzieci czuja sie zobowiazane czesta wobec rodzicow, nie chca lub nie moga im odmowic.
Poszukuje kompetentnego adwokata ktory czuje sie na silach mi pomoc w tej sprawie.