W styczniu 2005 r. zawarłam umowę kupna sprzedaży gruntu ornego (62 ary).Ponieważ jako kupująca nie mam wykształcenia rolniczego i nie mam ziemi rolnej, była zawarta przed notariuszem w formie aktu notarialnego umowa warunkowa sprzedaży, czyli Trzeba było czekać na decyzję Agencji Nieruchomości Rolnej czy nie skorzysta z prawa pierwokupu. Po krótkim czasie przyszła odpowiedź z tejże Agencji, że nie skorzysta ona z prawa pierwokupu. Teraz należałoby podpisać akt przenoszący własność ze sprzedającego na kupującego, ale ten sprzedający się rozmyślił, bo żąda więcej pieniędzy. Dogadaliśmy się na 10 tys. zł, a on chce 100 tyś zł. i nie chce dokończyć tej sprzedaży. Wziął też 10% ceny przy podpisywaniu aktu warunkowej sprzedaży. Jakie mam szanse wygrania sprawy w sądzie? Czy mam złożyć do sądu wniosek czy pozew?