mamy podobną sytuację, brak miejsc parkingowych wokół budynku w którym kupiliśmy mieszkanie. W projekcie budowlanym było ich 13, w chwili obecnej ammy zakaz parkowania na naszej nieruchomości bo miejsca są niezgodne z przepisami. Nadzór budowlany nałożył na dewelopera obowiązek wykonania tylu miejsc ile było w projekcie zgodnie z obowiązującymi przepisami. Niestety deweloper odwołał się od tej decyzji do nadzoru wojewódzkiego i już 6 misięcy czekamy na odpowiedź. Większość osób, z którymi rozmawiałam mówiła, że przyjamniej powinno być 1 miejsce na 1 mieszkanie + 10-20 % dla gości, jeżeli są lokale usługowe to jeszcze kilka miejsc dla tych lokali. Niestety nie ma tego w przepisach. Jedyny przepis to plany zagospodarowania przestrzennego, które w chwili obecnej najczęściej podają współczynnik miejsc parkingowych 1,5 - co oznacza, że na jedno mieszkanie powinno przypadać 1,5 miejsca parkingowego (łącznie w garażach i na zewnątrz budynku). Ale w większości przypadków to tylko teoria, praktyka jest zupełnie inna - w całym naszym procesie inwestycyjnym przy budowie budynku w którym kupiliśmy mieszkanie po drodze gdzieś zniknęły miejsca parkingowe i wszyscy nic sobie z tego nie robią. Nadzór budowlany natomiast twierdzi, że jeżeli deweloper nie zrobi miejsc parkingowych to nałożą ten obowiązek na wspólnotę mieszkaniową. I co Wy na to? Acha uważajcie na dewelopera z Wrocławia!!!