30 grudnia 2004r podpisałam umowę o montaż okien. Usługę wykonano 15 stycznia 2005r która nie spełniła naszych oczekiwań - okna były za małe -3 cm ponad parapey uzupełnione pianką. ZŁOZYŁAM REKLAMACJĘ NA NASTEPNY DZIEŃ. Niestety. Wykonawca zlecenia nie kwapił sie do wykonania reklamacji, mówiac, że wszystko jest zgodne ze sztuka budowlaną. Sprawa trwfiła do rzecznika konsumentów. Wykonawca przez 9 miesięcy nie wykazywał żadnej woli w rozwiazaniu problemu . Sprawa trafiła do sądu grockiego. W rrakcie trwania sprawy sąd nakazał polubowne rozwiazanie. Dzisiaj dzień przed kolejną sprawą przyszedł przedstawiciel firmy, wykonał kilka zdjęc i i poszedł nie zawierając ugody. Poradzcie co dalej.