Piszesz dość enigmatycznie. Z tego co czytam, to rozumiem, że w Towarzystwie Finansowym podpisałeś umowę kredytową, zaś teraz okazuje się, że jest to system argentyński. Jeśli tak, to po prostu Cię oszukano i nie zdobywaj swoimi kanałami numeru telefonu nikogo, tylko złóż zawiadomienie do prokuratury albo udaj się do najbliższej jednostki Policji i złuż zawiadomienie. Trochę gorzej, jeśli umowa, którą podpisałeś, jest umową w systemie argentyńskim, tylko ty tego nie dopatrzyłeś. treść ustnych oświadczeń pracownika agencji ma niewielkie znaczenie, bowiem po pierwsze nie można ich udowodnić, a po drugie jak znam życie, to w umowie jest klauzula wyłączająca tego typu oświadczenia. No cóż, jednak czasem należy czytać to, co się podpisuje. W tym wypadku nie pomoże Ci nawet nowa ustawa, albowiem dotyczy ona tylko kredytów bankowych, a banki nigdy nie organizują systemów argentyńskich (no przynajmniej ja o tym nie słyszałem, by któryś bank upadł tak nisko). By Ci pomóc w takim wypadku, bądź uprzejmy przesłać na mój e-mail
robert-tomasik@wp.pl umowę. Możesz ją zeskanować (zamaluj dane osobowe, bo nie o nie mi chodzi) lub przepisz jej treść, ale zwróć uwagę na dokładność odpisu, bo niekiedy przecinki mają znaczenie. Po zapoznaniu się z umową będę mógł dopiero coś powiedzieć ten temat mozliwości odzyskania wpłaconych pieniążków.